Nie jestem wolontariuszką. Pomagania innych nie uczyniłam jeszcze sensem swojego życia.
Nie jestem psychologiem. Pomaganie nie jest dla mnie źródłem zysku.
Nie jestem przełożoną w szpitalu, ani założycielką żadnej fundacji.
Nie jestem celebrytką, piosenkarką lub aktorką. Nie przekazuje pieniędzy biednym.
Nie jestem też żadnym pocieszeniem dla chorych, żadną ucieczką dla grzesznych.
Ale czasami po prostu idę ulicą uśmiechając się..., i to wystarcza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz